Czy Ryżenko się przyzna
Treść
Polscy prokuratorzy przebywający od wtorku w Moskwie rozpoczną przesłuchania kontrolerów z lotniska Siewiernyj. Śledczy mają już przygotowane kilkadziesiąt pytań. Pierwotne zeznania kontrolerów z kwietnia zostały unieważnione przez rosyjskich prokuratorów.
- To jest już pewne, polscy prokuratorzy wezmą udział w przesłuchaniach rosyjskich kontrolerów lotów - mówi nam kpt. Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Dodaje, że konkretne terminy i lista świadków została ustalona tuż po przyjeździe dwóch polskich prokuratorów do Moskwy. - Od poniedziałku polscy prokuratorzy wezmą udział w przesłuchaniach czterech świadków z możliwością zadawania im pytań; będzie to dwóch kontrolerów i dwie inne osoby ze smoleńskiej wieży - stwierdził Maksjan.
Zdaniem prokuratora Andrzeja Seremeta, śledczy "przygotowali listę kilkudziesięciu pytań", a teraz uzgadniają je z prokuratorami z rosyjskiego Komitetu Śledczego. Chodzi o to - jak to ujął Seremet w jednej z komercyjnych rozgłośni radiowych - "żeby nie powtarzać pewnych pytań, żeby to sprawnie przebiegało".
W ponownych przesłuchaniach kontrolerów lotu z lotniska Siewiernyj, m.in. ppłk. Pawła Plusnina i mjr. Wiktora Ryżenki, weźmie udział dwóch polskich prokuratorów przebywających od kilku dni w stolicy Rosji - Karol Kopczyk i mjr Jarosław Sej.
Prokuratura wojskowa poinformowała, że ujawniony w ostatnich dniach w internecie film nagrany na miejscu katastrofy rządowego Tu-154M pod Smoleńskiem nie był dotychczas w jej posiadaniu i jako nowy dowód niewątpliwie zostanie poddany analizie.
Na filmie trwającym dziesięć minut utrwalono działania rosyjskich służb ratowniczych i śledczych. Widać m.in. wrak samolotu oraz ciała ofiar, które zostały częściowo zamazane. - Prokuratorzy zapoznali się z tym materiałem filmowym i jak udało się ustalić, nagranie to dotychczas nie było w posiadaniu prokuratury wojskowej - mówił Maksjan z NPW. Zaznaczył, że "przewidziane są czynności zmierzające do ujawnienia autora tego materiału filmowego oraz okoliczności jego powstania".
- Prokuratura oceni również możliwości wykorzystania tego nagrania w celach procesowych - dodał prokurator. - Na pewno film zostanie zaliczony w poczet materiału dowodowego śledztwa i będzie mógł być wykorzystany przez biegłych - mówił.
Nagranie miał przekazać dziennikarzom portalu eostroleka.pl nieznany mężczyzna.
Według zapowiedzi prokuratora generalnego, do końca marca śledczy powinni zakończyć wątek organizacyjny dotyczący przygotowań do lotu 10 kwietnia. - Sądzę, że w ciągu kilku tygodni zapadną ostateczne decyzje procesowe - stwierdził. Nie wykluczył, że w tej sprawie zostaną postawione zarzuty. Seremet powiedział także, iż opowiada się za upublicznieniem opinii fonoskopijnej, gdy zostanie ona ukończona. - Część eksperymentu naziemnego jest już zakończona, w ciągu najbliższych tygodni odbędzie się druga część eksperymentu polegająca na rejestracji wszystkich odgłosów wydawanych w kabinie samolotu w trakcie jego lotu - mówił. Po zakończeniu tych czynności i skonfrontowaniu brzmienia rejestracji kopii z oryginałem czarnych skrzynek będzie możliwe wydanie końcowej opinii.
Po interwencjach bliskich ofiar katastrofy smoleńskiej w sprawie statusu pokrzywdzonych na terenie Rosji przedstawiciele MSZ poinformowali, że polski konsul w Moskwie pomoże rodzinom starającym się o taki status. Konsul ma przesłać wzory podań i wykaz niezbędnych dokumentów oraz dokona stosownych tłumaczeń na język rosyjski, a także nada dalszy bieg prawny kompletnym wnioskom.
Zenon Baranowski
Nasz Dziennik 2011-02-04
Autor: jc